Start / Inspiracje / Kiedy energia przestaje płynąć

Kiedy energia przestaje płynąć

Kiedy przestajesz walczyć ze sobą, energia może znów zacząć płynąć.

Energia płynie od wszechświata, poprzez Ciebie, do ziemi… i z powrotem. Kiedy przepływ jest swobodny, ciało, umysł i dusza zaczynają się integrować. Pojawia się większa lekkość, obecność i wewnętrzna spójność. I właśnie z tego miejsca możesz świadomie tworzyć swoje życie. Kiedy przepływ energii w Tobie zostaje zaburzony, ciało zaczyna wysyłać sygnały. Pojawia się napięcie, ciężar, płytki oddech, niepokój albo poczucie, że coś w Tobie zatrzymało się.

Energia i centra energetyczne

W tradycjach Wschodu ciało postrzegane jest nie tylko jako fizyczna struktura, ale również jako system przepływu energii.
W tradycyjnych systemach medycyny Wschodu meridiany opisywane są jako kanały przepływu energii, a czakry jako centra energetyczne rozmieszczone wzdłuż osi ciała. Najczęściej spotykany współczesny model obejmuje siedem głównych czakr:

1. Czakra podstawy – Muladhara

Znajduje się u podstawy kręgosłupa. Łączy się z poczuciem bezpieczeństwa, stabilnością, ugruntowaniem i relacją z ciałem.

2. Czakra sakralna – Svadhisthana

Obszar podbrzusza. Kojarzona z emocjami, przyjemnością, kreatywnością, relacjami i zdolnością do płynięcia z życiem.

3. Czakra splotu słonecznego – Manipura

Okolice brzucha. Symbolicznie związana z poczuciem własnej wartości, sprawczością, siłą wewnętrzną i działaniem.

4. Czakra serca – Anahata

Obszar klatki piersiowej. Łączy się z miłością, współczuciem, otwartością i zdolnością do dawania oraz przyjmowania.

5. Czakra gardła – Vishuddha

Obszar gardła. Kojarzona z komunikacją, wyrażaniem siebie i mówieniem własnej prawdy.

6. Czakra trzeciego oka – Ajna

Obszar pomiędzy brwiami. Symbolizuje intuicję, wewnętrzne widzenie, świadomość i zdolność dostrzegania tego, co znajduje się poza pierwszym wrażeniem.

7. Czakra korony – Sahasrara

Szczyt głowy. Łączona z poczuciem połączenia, duchowością, świadomością i doświadczeniem czegoś większego niż własne „ja”.

Jung i symboliczna mapa świadomości

Ciekawie na system czakr patrzył Carl Gustav Jung, który podczas swoich seminariów poświęconych psychologii Kundalini traktował je jako symboliczną mapę rozwoju ludzkiej psychiki i świadomości. Poszczególne centra interpretował jako obrazy kolejnych poziomów ludzkiego doświadczenia – od instynktów i potrzeb związanych z ciałem, poprzez emocje, relacje i poczucie własnej wartości, aż po intuicję, świadomość i poczucie połączenia z czymś większym.

W takim ujęciu system czakr staje się mapą, która pomaga skierować uwagę do różnych obszarów własnego doświadczenia – ciała, emocji, świadomości i wewnętrznego świata. uwagę do różnych obszarów własnego doświadczenia i zauważyć, gdzie pojawia się napięcie, brak równowagi albo potrzeba większej uważności. I właśnie dlatego ta stara wiedza może być nadal inspirująca – bo niezależnie od tego, jak ją rozumiesz, prowadzi do spotkania z własnym ciałem, emocjami i świadomością.

Twoja energia jest Twoją bazą

Możesz mieć najlepszy plan, wielką motywację i mnóstwo pomysłów. Ale jeśli Twoje ciało jest przeciążone, oddech płytki, a układ nerwowy pozostaje w ciągłym napięciu, trudno będzie Ci działać z lekkością i wewnętrzną mocą.

Energetyka ciała jest Twoją bazą

To z niej czerpiesz siłę do działania, tworzenia, podejmowania decyzji i mierzenia się z tym, co przynosi życie. Dlatego zanim zaczniesz walczyć z kolejną przeszkodą, zmieniać relację, podejmować ważną decyzję czy realizować kolejny cel, warto najpierw sprawdzić:
W jakim stanie jestem?
Czy jestem napięta/napięty czy rozluźniona/rozluźniony?
Czy oddycham swobodnie?
Czy czuję swoje ciało?
Czy mam w sobie energię do działania, czy próbuję działać z poziomu wyczerpania?

Kiedy brakuje Ci energii, nawet najlepsze chęci nie wystarczą. Możesz mieć plan, motywację i ogromne pragnienie zmiany, ale bez siły trudno będzie Ci działać, tworzyć i mierzyć się z przeciwnościami. Dlatego pierwszym krokiem do zmiany jest przywrócenie sobie energii.
A napięcie nie zawsze zaczyna się w mięśniach. Czasem zaczyna się w lęku. W niewypowiedzianym „nie”. W potrzebie kontroli. W przekonaniu, że musisz być silna/silny. W emocji, której nie pozwoliłaś/pozwoliłeś sobie poczuć.
Kiedy pojawia się napięcie, ciało się spina, oddech się skraca, a umysł przejmuje kontrolę. Ego zaczyna wywierać presję: „Działaj!” „Goń!” „Poprawiaj!” „Musisz.” „Tak trzeba.” I zaczynamy próbować tworzyć życie wysiłkiem.

Kiedy ciało i umysł zaczynają współpracować

Kiedy jednak napięcie zaczyna puszczać, coś się zmienia. Umysł przestaje walczyć z ciałem. Zaczyna z nim współpracować. Pojawia się większa integracja ciała, umysłu, emocji i tego, kim naprawdę jesteś. Myśli, przekonania, emocje i odczucia zaczynają grać jedną melodię. Z tej spójności rodzi się kreacja. Nie z przymusu. Nie ze strachu. Nie z ciągłego kontrolowania. Z wnętrza.

Praktyka przepływu

Jednym z najprostszych sposobów powrotu do siebie jest świadomy oddech. Znajdź miejsce, w którym możesz poczuć przestrzeń – najlepiej na łonie natury. Zatrzymaj się. Zamknij oczy i skieruj uwagę do swojego ciała.
Przy wdechu wyobraź sobie, że energia wszechświata przepływa przez Ciebie, wypełniając całe ciało. Przy wydechu pozwól jej płynąć w dół – przez ciało, nogi, stopy – aż do ziemi. Przy kolejnym wdechu poczuj energię ziemi, która płynie w górę przez Twoje ciało. I z wydechem pozwól jej popłynąć dalej, z powrotem ku wszechświatowi. Wdech. Przepływ z góry. Wydech. Przepływ do ziemi. Wdech. Energia ziemi. Wydech. Powrót do wszechświata. Nie musisz niczego wymuszać. Nie musisz niczego osiągać. Po prostu oddychaj, czuj i pozwól energii płynąć.
Z czasem możesz zauważyć, że zmienia się nie tylko odczuwanie Twojego ciała, ale również Twój stan wewnętrzny – pojawia się więcej przestrzeni, spokoju i gotowości do działania.

Pozwól energii płynąć

Nie wszystko w życiu trzeba naprawić. Nie wszystko trzeba kontrolować. Nie wszystko wymaga większego wysiłku. Czasem największą zmianę przynosi właśnie moment, w którym przestajesz walczyć ze sobą i pozwalasz sobie być dokładnie tam, gdzie jesteś. Bo przepływ nie pojawia się wtedy, gdy bardziej się starasz. Poczujesz go wtedy, gdy puścisz kontrolę i zaufasz sobie.

Udostępnij ten wpis: